Przejdź do treści
Pacjent Ma Prawo

Nasz program

Cywilizowana, niezależna i ekspercka opieka — zamiast blankietowego zakazu

Nie uczymy, która terapia jest dobra, a która zła. Nie twierdzimy, że medycyna wspomagająca zastępuje leczenie konwencjonalne. Domagamy się, aby państwo wzięło ten obszar pod cywilizowaną, niezależną i ekspercką opiekę — z badaniami, kształceniem, standardami jakości i jawnością — zamiast karać go blankietowo i spychać do szarej strefy.

Czego chcemy — i czego nie robimy

Czego chcemy

  • Państwowego, niezależnego od przemysłu finansowania badań nad substancjami i terapiami, którymi przemysł farmaceutyczny się nie zajmuje, bo są niepatentowalne (substancje naturalne, leki repozycjonowane) — tak jak w USA robi to wyspecjalizowane centrum badawcze przy NIH (NCCIH), z budżetem rzędu 180 mln USD rocznie.
  • Zakorzenienia w nauce i kształceniu: kierunków i szkoleń na uczelniach, standardów dla zawodów okołomedycznych i ścieżek certyfikacji.
  • Standardów jakości i bezpieczeństwa dla gabinetów, ośrodków i osób wykonujących te świadczenia — z realnym nadzorem.
  • Rzetelnej edukacji pacjentów z oficjalnych, sprawdzalnych źródeł — na wzór akademickich towarzystw onkologii integracyjnej.
  • Oceny opartej na faktach i gradacji dowodów (GRADE/HTA/ESMO-MCBS), a docelowo — takiej jakości dowodów, by część metod miała realną szansę wejść do finansowania ze środków publicznych (NFZ).
  • Symetrycznej odpowiedzialności za słowo — od lekarzy systemowych, mediów, polityków i Rzecznika Praw Pacjenta tak samo, jak od sprzedawców „cudownych terapii”.

Czego nie robimy

  • Nie obiecujemy wyleczenia i nie zachęcamy do porzucania leczenia o udokumentowanej skuteczności.
  • Nie twierdzimy, że terapie wspomagające są równoważne lekom ani że „leki nie działają”.
  • Nie bronimy oszustów — fałszywe obietnice, ukrywanie ryzyka i działanie bez kwalifikacji muszą być ścigane.

Dlaczego to pilne

Bezpieczeństwo pacjenta onkologicznego

Najgroźniejszy, codzienny skutek obecnego klimatu jest taki: pacjent onkologiczny boi się powiedzieć onkologowi, że wspiera się terapiami wspomagającymi — bo grozi mu ocena, niechęć, a w skrajnych przypadkach wykluczenie. To jest realnie niebezpieczne: ukrycie informacji uniemożliwia lekarzowi prowadzenie leczenia z pełną wiedzą, np. o możliwych interakcjach.

Cel regulacji powinien być odwrotny: stworzyć przestrzeń, w której pacjent mówi otwarcie, a lekarz reaguje wiedzą, nie sankcją.

Niezależność i fakty

Ekspercka ocena zamiast arbitralności

Jeżeli państwo — w tym Rzecznik Praw Pacjenta — chce oceniać, czy metoda jest „zgodna z aktualną wiedzą medyczną”, musi być dokładnie wiadomo, na jakiej podstawie: jakie badania, jaka siła dowodu — a nie pogłoski, autorytet czy medialny ton. Postulujemy jawną, niezależną procedurę ekspercką z gradacją dowodów, deklaracjami konfliktu interesów i prawem strony do kontrdowodu — jako ustawowy warunek każdej sankcji.

Rzecznik Praw Pacjenta ma reprezentować pacjentów — nie występować w jednym szeregu z przedstawicielami przemysłu. W procesie legislacyjnym zabrakło niezależnego głosu pacjentów onkologicznych, a część organizacji przywoływanych jako „głos pacjentów” ma udokumentowane powiązania finansowe z przemysłem (zob. niżej). To podważa reprezentatywność i wymaga naprawy systemowej, nie personalnej.

Konflikt interesów

Przemysł a organizacje pacjenckie — i jakie prawo powinno to wykluczać

To nie jest teoria spiskowa — to zjawisko zmierzone w recenzowanych badaniach w wielu krajach, w tym w Polsce.

62–75%

organizacji pacjenckich deklaruje finansowanie z przemysłu (mediana: 62% w ankietach, 75% w analizach stron) — a ujawnia je tylko ok. 29% (przegląd systematyczny, BMJ Open 2020).

~90%

środków od firm trafia do organizacji, których obszar pokrywa się z portfelem zarejestrowanych leków i pipeline’em badawczym darczyńcy.

Polska

zjawisko opisano osobno w recenzowanej analizie płatności przemysłu farmaceutycznego na rzecz polskich organizacji pacjenckich.

Wzorce, które już działają

Jawność płatności (USA)

Physician Payments Sunshine Act i publiczna baza Open Payments: raportowaniu podlega każde świadczenie powyżej 10 USD, baza jest jawna i aktualizowana co roku, a za brak raportowania grożą kary. Postulujemy nadanie mocy ustawowej polskiemu kodeksowi przejrzystości.

Limit i niezależność (EMA)

Kryteria Europejskiej Agencji Leków: ograniczenie kwoty od pojedynczej firmy, obowiązek publikowania rocznych sprawozdań finansowych, kodeks postępowania i coroczna weryfikacja — warunek udziału organizacji w pracach regulatora.

Deklaracje COI (UE, HTA)

Rozporządzenie UE 2021/2282 o ocenie technologii medycznych: eksperci i pacjenci deklarują interesy, a osoby z interesem w sektorze producenta ocenianej technologii nie mogą uczestniczyć w ocenie.

Postulat dla Polski

Ustawowy obowiązek ujawniania finansowania i deklaracji COI przez organizacje, podmioty reprezentujące pacjentów, ekspertów medycznych, autorów wytycznych i towarzystwa naukowe — gdy zabierają głos w procesie legislacyjnym lub zasiadają w ciałach przy organach (w tym przy RPP); publiczny rejestr; próg finansowania z przemysłu dla podmiotów występujących jako „reprezentacja pacjentów”.

Lekarze, towarzystwa i wytyczne

Powiązania finansowe dotyczą nie tylko organizacji pacjenckich. Niezależne badania wiążą płatności przemysłu z ordynacją lekarzy (więcej leków promowanych, wyższe koszty bez dowodu lepszych wyników), a konflikty interesów opisano u autorów wytycznych i w towarzystwach naukowych. Postulujemy jawność płatności i zarządzanie COI w tworzeniu wytycznych (standardy GRADE/AGREE II) — strukturalnie, bez stawiania zarzutów konkretnym osobom. Wzorce represji wobec korupcji: niemieckie §299a/299b StGB.

Rzetelna informacja

Rejestr rzetelności informacji

Pacjent ma prawo do prawdy — niezależnie od tego, kto mówi. Proponujemy jawny, źródłowy rejestr twierdzeń rażąco niezgodnych ze stanem dowodów. Symetryczny i bezpieczny prawnie (art. 212 i 213 k.k., prawo prasowe, DSA):

  • Piętnujemy twierdzenie, nie osobę — przedmiotem wpisu jest konkretna teza, nie ocena człowieka.
  • Symetria: tak samo traktujemy zawyżanie („X leczy raka”), jak i zaniżanie wbrew dowodom („X we wlewach nie ma żadnej wartości”).
  • Każdy wpis = twierdzenie + dokładny cytat i źródło + kontrdowód ze źródła pierwotnego (PMID/DOI, dokument regulatora, wytyczne).
  • Rozróżnienie „leczy” vs „wspomaga” — najczęstsze nadużycie rejestr jawnie rozdziela.
  • Prawo do odpowiedzi i sprostowania oraz korekta/usunięcie wpisu po przedstawieniu kontrdowodu.

Symetria dotyczy też leków systemowych. Pacjent ma prawo wiedzieć, że część leków refundowanych weszła na rynek na słabszych dowodach: spośród onkologicznych dopuszczeń Europejskiej Agencji Leków z lat 2009–2013 ok. 57% wskazań oparto na punktach surogatowych, bez dowodu wydłużenia życia (BMJ 2017), a spośród leków FDA z trybu przyspieszonego korzyść kliniczną po ponad pięciu latach potwierdziła mniej niż połowa (JAMA 2024). Wniosek nie brzmi „leki nie działają” — brzmi: jedna, uczciwa miara dowodu musi obowiązywać w obie strony.

Czego się domagamy

Program w sześciu punktach

Badania i rozwój

Państwowy, niezależny od przemysłu program badań substancji niepatentowalnych (wzór NCCIH).

Kształcenie i standardy

Kierunki, szkolenia, certyfikacja zawodów okołomedycznych, nadzór jakości i bezpieczeństwa.

Jawna procedura ekspercka

Gradacja dowodów i deklaracje COI jako warunek każdej oceny i sankcji.

Jawność i COI

Ustawowa jawność finansowania organizacji i ekspertów w procesach publicznych; publiczny rejestr.

Bezpieczeństwo pacjenta

Przestrzeń otwartej rozmowy z onkologiem zamiast strachu i wykluczenia.

Ścieżka do NFZ

Gradacja dowodów otwierająca części metod drogę do oceny i ewentualnego finansowania publicznego.

Materiał obywatelski. Dane pochodzą ze źródeł publicznych i zostały zweryfikowane u źródła (m.in. BMJ Open 2020, JAMA Internal Medicine, kryteria EMA, rozp. UE 2021/2282, Open Payments/CMS, NCCIH/NIH, wytyczne SIO–ASCO, BMJ 2017, JAMA 2024, rezolucja WHA78(14)).